sobota, 12 maja 2018

Pędzle Real Techniques Bold Metals Collection

pędzle real techniques bold metals collection

Hej kochani!

Ostatnio naszła mnie potrzeba zaopatrzenia się w nowe pędzle. A jak wiadomo dla każdej kobiety lubiącej makijaż takich gadżetów nigdy za wiele. Jeśli chodzi o moją kolekcję to nie jest ona zbyt obszerna. Raczej kupuję to czego mi potrzeba. Lubię mieć pędzle do różnych zadań, ale na mój własny użytek zwyczajnie nie mam potrzeby mieć ich kilkudziesięciu. I raczej skupiam się na tych do twarzy. Już kilkakrotnie wspominałam, że malowanie oczu to raczej nie moja bajka. Chodząc po drogeriach moją uwagę przyciągnęły te od Real Techniques z serii Bold Metals, na początku głównie ze względu na ich piękną oprawę. Zgłębiłam temat i postanowiłam, że do mojej skromnej makijażowej rodziny pędzli dołączą trzy z nich. O tym niżej.

Aspekt wizualny i dane techniczne

Pędzle do makijażu od Real Techniques Bold Metals od razu rzucają się w oczy. Zaprojektowane we współpracy z Samanthą i Nicole Chapman znanych z kanału beauty o nazwie Pixiwoo.
Metalowa oprawa pędzli w kolorze złota wygląda przępięknie. Prezentują się bardzo elegancko i stylowo. Nie da się przejść obok nich obojętnie. Trochę się obawiałam czy z wykonaniem będzie równie kolorowo. Na szczęście nie zawiodłam się. Wykonane są naprawdę solidnie. Testowałam je przez około dwa miesiące prawie codziennie. Przerwy miały wyłącznie na czas prania, a to zdarzyło mi się zrobić kilkakrotnie. I muszę powiedzieć, że podczas makijażu spisują się świetnie, o ile takiego działania od nich oczekujemy do jakiego zostały stworzone, ale o tym za chwilę. Rączki są solidne, syntetyczne włosie z którego zostały stworzone jest bardzo przyjemne i jak dotąd nie miałam żadnych problemów z jego wypadaniem. Podczas mycia również nie dopatrzyłam się żadnych przeszkód. Trzymają się dobrze, jak dotąd nie wypadł z nich nawet jeden włos. łatwo się domywają, a do mycia zazwyczaj używam delikatnego szamponu do włosów lub naturalnych mydełek.
Tak jak wspomniałam wcześniej do mojej drużyny dołączyły trzy pędzle z całej kolekcji Bold Metals. Pierwszy to pędzel do pudru o numerze 100. drugi to pędzel do konturowania nr 301, a ostatni przeznaczony jest do różu i rozświetlacza - nr 300.
real techniques
pędzle do makijażu

Pędzel do pudru - nr 100

Oprawiony w złoty trzonek zwężający się ku dołowi i białe syntetyczne włosie wygląda ciekawie. Jest to dosyć duży i puchaty pędzel, którym raczej służy do omiecenia twarzy pudrem niż jego wciśnięcia w twarz. Do tej pory najczęściej używałam tego od Hakuro H55 , który swoją drogą najbardziej odpowiada mi w kwestii aplikacji pudru. Porównując je, ten od Hakuro jest raczej zbity, natomiast pędzel z Real Techniques jest zdecydowanie bardziej puchaty i delikatny. Myślę że nie każdemu się spodoba. Wszystko zależy od tego czego oczekujemy od danego pędzla. Jeżeli chodzi o mnie to polubiłam go właśnie do szybkiego omiecenia twarzy, kiedy nie mam ochoty na mocny mat na twarzy. Koszt to około 100 zł.
pędzel do pudru
real techniques nr 100

Pędzel do konturowania - nr 301

Ten łobuz od początku najbardziej przyciągał moją uwagę. Wąski, płasko ścięty i zbity. Tym razem w oprawie z różowego złota. Wygląda interesująco i skierowany jest stricte do nadania konturu naszej twarzy. Jak do tej pory nie miałam okazji używać pędzla w takiej formie. Raczej do konturowania używałam dużo mniej zbitych pędzli, które dawały delikatniejszy efekt na twarzy. I tu niestety początki były trudne. Musiałam nauczyć się pracować z tym pędzlem i dalej nie jestem przekonana, że udało mi się cel osiągnąć ;) Na pewno nie jest to dla mnie narzędzie do używania na co dzień. Niestety zdarzyło mi się narobić nim plam na policzku, co nie miało miejsca stosując do tej czynności inne delikatniejsze pędzle. I nie była to wina kosmetyku, ponieważ w obu przypadkach był to ten sam produkt. Subtelnie konturuje twarz codziennie rano więc zabawa w dokładne roztarcie bronzera nie jest mi na rękę. Oczywiście  nadal będę z niego korzystać, tyle że na weekendowe wyjścia, kiedy to mam czas na zabawę makijażem. Zastanawiam się czy nie zadziałałby fajnie do nakładania podkładu. Przetestuje i dam znać. Ten pędzel polecam osobom wprawionym w makijażu oraz tym, którzy mogą poświęcić na tę czynność więcej czasu. Kosztuje w regularnej cenie około 100 zł.
pędzel do konturowania
bold metals 301

Pędzel do różu i rozświetlacza - nr 300

Nieduży i precyzyjny. Zapakowany ponownie w różowe złoto. Chyba najbardziej uniwersalny z wszystkich trzech pędzli.  Skierowany do różu i rozświetlacza, fajnie sprawdzi się też do bronzera. Dzięki swoim niedużym gabarytom świetnie ugruntuje korektor pod oczami. Jak widać funkcji ma naprawdę wiele i myślę, że warto posiadać go w swojej kolekcji. Jeśli chodzi o mnie to do różu wolę bardziej puchate pędzle, za to ten rewelacyjnie sprawdza się do nakładania rozświetlacza czy robienia tzw. "bakingu" pod oczami czy też w okolicy bruzd nosowo wargowych. Myślę, że mogę go polecić każdemu.  Cena regularna to około 85 zł.

pędzel do różu i rozświetlacza
real techniques - 300

Wszystkie trzy pędzle polubiłam, choć nie każdy z nich posłuży mi na co dzień. Mogą pełnić wiele funkcji jeśli tylko będziemy kreatywni. Z tego co wiem raczej trudno je dostać stacjonarnie. Na szczęście bez problemu kupimy je online. Ja kupiłam każdy z wyżej opisanych pędzli osobno, ale znajdziemy je również w zestawach. Widziałam, że są dostępne na ezebra.pl i można je tam upolować w fajnej promocji.

Z mojej strony to już wszystko. Pędzle polecam a Was zapraszam do komentowania. Miałyście okazję ich używać? Polecacie czy raczej odradzacie? Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz