piątek, 26 października 2018

Jak mieć piekną skórę? Czyli Foreo Espada na wypryski - hit czy kit?

Foreo Espada
Hej kochani!

Zacznę od tego, że na moim blogu nie pojawił się jeszcze żaden wpis dotyczący walki z wypryskami. Być może spowodowane jest to faktem, że nigdy nie należałam do osób z cerą trądzikową. Owszem, zdarzały się pojedyncze niespodzianki, ale nie był to problem wymagający większego działania czy wizyty u dermatologa. Mimo to raz na jakiś czas pojawiały się sytuacje, które wymagały reakcji z mojej strony. Być może była to wina źle dobranej pielęgnacji, może nie najlepiej skomponowanej diety lub też sprawa hormonalna. Poza tym, że regularnie pojawiały mi się drobne wypryski, które raczej nie dodają uroku, to od dłuższego czasu miałam problem z pojawiającymi się podskórnymi grudkami. Potrafiły tkwić tak nawet kilka miesięcy, tylko po to, żeby raz na jakiś czas wynurzyć się na światło dzienne, co ułatwiało likwidację "szkodnika". Niestety na jego miejsce najczęściej pojawiał się następny.

Kilka miesięcy temu  natknęłam się przypadkiem na gadżet, który bez bólu, mazideł i wizyt u kosmetyczki miał problem zlikwidować, a mowa o urządzeniu od firmy Foreo o nazwie Espada. I jako, że miałam już jeden produkt z tej firmy, o którym pisałam już na blogu w poście Najlepsza szczoteczka do mycia twarzy - Foreo Luna Mini to wiedziałam, że marka jest godna zaufania i że urządzenia do pielęgnacji przez nią wypuszczone działają naprawdę dobrze. Urządzenie kupiłam w okolicy świąt Bożego Narodzenia, więc testuję już je od prawie rok. Przyszedł czas na podsumowanie czy Foreo Espada pomaga w walce o piękną skórę i czy likwiduje wypryski.
Foreo

Foreo Espada
Urządzenie emituje niebieskie światło, które w połączeniu z pulsacją T-sonic ma działać przeciwtrądzikowo. I chociaż wiem, że w kosmetyce są stosowane takie rozwiązania, to w kwestii "gadżetu do domu" brzmi to trochę niedorzecznie. Kupując ten produkt nie mogłam do końca uwierzyć, że realnie pomoże mojej skórze. Ale jak już wiecie ciekawość i chęć pokonania podskórnych intruzów wygrała, a Foreo Espada wylądowało na mojej półce.
Foreo Espada na wypryski
jak mieć piękną cerę?
Gadżet stworzony jest z silikonowej antybakteryjnej powłoki, która jest łatwa w czyszczeniu. Dużą zaletą produktu jest jego wodoodporność, dzięki czemu możemy go umyć po każdym użyciu, co z resztą zaleca producent. Kolejną zaletą jest "celownik", który zobaczymy na skórze po włączeniu urządzenia, ułatwia on precyzyjne wykonanie domowego zabiegu. Pomocna jest także pulsacja działająca stymulująco na miejsce zaatakowane przez trądzik, jak i sensor skóry, dzięki któremu uruchomione urządzenie zaczyna pracować dopiero przy kontakcie ze skórą. Producent obiecuje również, że Foero Espada starcza na około 50 zastosować. Po tej ilości naświetleń trzeba je ponownie naładować. W opakowaniu znajdziemy gwarancję, kabel do ładowania USB i woreczek przydatny w momencie kiedy chcemy przetransportować urządzenie. Oczywiście Foreo jak zawsze oferuje dwuletnią gwarancję po zarejestrowaniu produktu na stronie marki. Trzeba tu pamiętać również o tym, aby zachować dowód zakupu.
foreo espada etui
foreo espada ładowanie

Hit czy kit?

Po otrzymaniu przesyłki od Foreo, nie mogłam doczekać się pierwszego użycia. Oczywiście urządzenie stosujemy tylko na dokładnie oczyszczoną skórę, przed nałożeniem jakichkolwiek kosmetyków. Włączone urządzenie przykładamy do skóry nakierowując celownik na zmieniony obszar. W kontakcie ze skórą urządzenie zaczyna pulsować, emitując w tym samym czasie niebieskie światło. Trwa to dokładnie 30 sekund, po czym Espada daje znak, że możemy zmienić naświetlane miejsce. Taką sesję fundujemy sobie raz dziennie.
foreo espada - jak się pozbyć wyprysków
celownik
Zabieg jest bezbolesny i bardzo szybki. Już kilka sekund po naświetlaniu widać delikatną różnicę, zaczerwienie wokół zmiany jest mniej widoczne, co ułatwia zakrycie nieprzyjaciela. I teraz jeżeli chodzi o to czy Foreo Espada działa na wszystkie zmiany na skórze i wypryski, to muszę powiedzieć, że u mnie niestety nie, choć zdarza się to rzadko, żeby sobie z czymś nie poradził. W przypadku pojawienia się wyprysku o zaognionym charakterze, urządzenie bardzo fajnie sobie z nim radzi - zmniejsza zaczerwienienie i po kilku dniach najczęściej zapominamy, że coś się na twarzy pojawiło. Zdarzały mi się sytuacje kiedy widziałam, że zaczyna się coś pojawiać pod skórą. W takich momentach również używałam naświetlania, co skutkowało tym, że zmiana szybciej "dojrzewała" i można było ją bardzo łatwo usunąć nie pozostawiając po tym blizn lub też znikała gdzieś pod skórą. To urządzenie pomogło mi również odzwyczaić się od wyciskania wyprysków, które jeszcze do wyciśnięcia nie są. Jak wspomniałam wcześniej kupiłam Foreo głównie z myślą o pozbyciu się podskórnych grudek, które tkwiły tam miesiącami i w żaden sposób nie mogłam się ich pozbyć. I tu urządzenie również mnie nie zawiodło. Trwało to zdecydowanie dłużej, ale było warto regularnie naświetlać zmienione miejsce. Pozbycie się większości grudek zajęło mi około miesiąca, gdzie każda z nich w pewnym momencie po prostu wychodziła na światło dzienne i była gotowa do delikatnego usunięcia. I co najważniejsze, na jej miejscu nie pojawiało się nic nowego.
Po zakupie, Foreo Espada używałam przez długi czas codziennie po wieczornym demakijażu na kilku lub kilkunastu zmienionych miejscach co skutkowało tym, że musiałam ładować urządzenie co 5-6 dni. Dziś już nie stosuje go tak często. Są dni, czasami tygodnie kiedy nie sięgam po nie w ogóle, dzięki czemu ładuje je średnio raz na miesiąc lub rzadziej. Nie zmienia to faktu, że biorę je ze sobą na każde wyjazdy "tak na wszelki wypadek". Wiem, że jeżeli coś mi się na twarzy pojawi to mam ze sobą coś co pomoże mi się szybko z tym uporać. I mimo, że sam produkt jest drogi to ja nie żałuje wydanych pieniędzy, zwłaszcza, że chodzenie do kosmetyczki nie jest moim ulubionym zajęciem a i koszt wszystkich takich zabiegów w salonie byłby dużo wyższy niż zakup Foreo Espada.
jak mieć czystą skórę?
Mimo początkowych obaw czy urządzenie spełni swoją rolę, dziś mogę powiedzieć, że zdecydowanie mnie nie zawiodło i pomogło mi w walce o piękną skórę, ale myślę też, że jest to jak zawsze kwestia indywidualna czy produkt spełni nasze oczekiwania. Jestem ciekawa czy ktoś z Was posiada Foreo Espada i czy macie podobne odczucia do moich. Zapraszam do komentowania i dzielenia się swoimi opiniami. Pozdrawiam :)

sobota, 21 lipca 2018

Letni hybrydowy manicure idealny na wesele!

neo-nail
Hej kochani!

Rozpoczęliśmy już kalendarzowe lato i choć w tym roku było nam dane zażyć sporo słońca już wiosną, to pełnia upalnych dni dopiero przed nami. Wraz z ciepłą aurą rozpoczął się, równie przyjemny sezon ślubny, a że każda z nas lubi pięknie prezentować się na tego rodzaju uroczystościach, to dziś dla Was coś co pozwoli, aby Wasze dłonie wyglądały wyjątkowo i szykownie. Niżej znajdziecie szybką i łatwą propozycję letniego manicure, które idealnie sprawdzi się na wesele!

sobota, 12 maja 2018

Pędzle Real Techniques Bold Metals Collection

pędzle real techniques bold metals collection

Hej kochani!

Ostatnio naszła mnie potrzeba zaopatrzenia się w nowe pędzle. A jak wiadomo dla każdej kobiety lubiącej makijaż takich gadżetów nigdy za wiele. Jeśli chodzi o moją kolekcję to nie jest ona zbyt obszerna. Raczej kupuję to czego mi potrzeba. Lubię mieć pędzle do różnych zadań, ale na mój własny użytek zwyczajnie nie mam potrzeby mieć ich kilkudziesięciu. I raczej skupiam się na tych do twarzy. Już kilkakrotnie wspominałam, że malowanie oczu to raczej nie moja bajka. Chodząc po drogeriach moją uwagę przyciągnęły te od Real Techniques z serii Bold Metals, na początku głównie ze względu na ich piękną oprawę. Zgłębiłam temat i postanowiłam, że do mojej skromnej makijażowej rodziny pędzli dołączą trzy z nich. O tym niżej.

sobota, 7 kwietnia 2018

Termiczne lakiery hybrydowe od NeoNail

lakiery termiczne NeoNail

Hej kochani!

Już kilka dobrych lat panuje szaleństwo na ozdabianie paznokci lakierami hybrydowymi. I nie ma się co dziwić, jest to bardzo wygodny i trwały sposób na zadbane paznokcie. Firmy prześcigają się w wymyślaniu co raz to nowszych formuł, które ułatwiają nam stworzenie czegoś pomysłowego na paznokciach. Mamy mnóstwo opcji. Od brokatowych, pięknie mieniących się lakierów, przez efekty kociego oka, kończąc na cudnym ombre, w którego stworzeniu pomagają lakiery z grupy Thermo Color. I w tym wypadku skorzystałam z trzeciej opcji. Ostatnio dodałam wpis o swoich pierwszych zakupach w sklepie NeoNail, który znajdziecie TUTAJ. Zapowiadałam tam, że w najbliższym czasie pojawi się post na temat termicznych lakierów marki i dziś kilka słów o nich.

sobota, 17 marca 2018

Moje pierwsze zakupy od NeoNail

pierwsze zakupy od NeoNail

Hej kochani!

Ten kto zagląda na mojego bloga czy profil na Instagramie doskonale wie, że uwielbiam hybrydowe lakiery. Manicure z ich użyciem gości na moich paznokciach od około dwóch lat. Zaczęłam od firmy Semilac, którą większość z Was zna. I prawdę mówiąc lubię się z nią w dalszym ciągu. Wiele osób narzeka, że Semilac uczula. U mnie nic podobnego nie miało miejsca i mam nadzieję, że miejsca mieć nie będzie. Ostatnio zainteresowałam się też marką NeoNail. Słyszałam o niej już dużo wcześniej, ale nigdy nie zgłębiłam tematu. Postanowiłam przejrzeć ich ofertę. Pierwsze co zauważyłam to fakt, że oferta NeoNail wydaje się bogatsza pod względem produktów do zdobień. Na stronie znajdziemy mnóstwo pyłków, brokatów, lakierów, które same w sobie pozwalają uzyskać ciekawy efekt na paznokciach a także rapidograph (którego nie znajdziemy na stronie Semilac) oraz  bazę i hard w jednym, które usprawnia proces tworzenia stylizacji. Swoją drogą tuż po dokonaniu przeze mnie zakupów w NeoNail, Semilac również wypuścił podobny produkt. Prawdę powiedziawszy każda z tych firm posiada coś czego druga nie ma w swoich zasobach. Zanim zdecydujemy się na jedną z nich warto zastanowić się czego dokładnie potrzebujemy albo zwyczajnie korzystać z dóbr obu firm.

To wszystko sprawiło, że postanowiłam wypróbować NeoNail. Wiedziałam, że oprócz produktów do zdobień potrzebuje również lampy Led, a te dostępne w zestawach nie bardzo mi odpowiadały więc postanowiłam stworzyć swój własny zestaw i taką też opcję polecam również Wam. I tak złożyłam swoje pierwsze zamówienie. Niżej możecie zobaczyć co się w nim znalazło. Zapraszam.

sobota, 3 marca 2018

Tanie i dobre korektory do twarzy - moi dwaj ulubieńcy

tanie i dobre korektory do twarzy

Hej kochani!

Większość z nas codziennie walczy o piękną cerę. Niestety każdy najmniejszy czynnik ma wpływ na jej stan. Zła dieta, brak snu, nieodpowiednia pielęgnacja czy hormony potrafią skutecznie zniweczyć dotychczasowe efekty. Co za tym idzie, czasem na naszej twarzy wyskakują jakieś niespodzianki w postaci wyprysków czy pozostających po nich blizn, które chciałybyśmy zakamuflować. Sam podkład najczęściej sobie z tym nie poradzi. Widoczne zasinienia pod oczami również nie dodadzą nam uroku. I tu na ratunek każdej z nas przybywa korektor. Dziś kilka słów o dwóch tanich i dobrych korektorach do twarzy. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam niżej.