wtorek, 14 kwietnia 2020

Seriale komediowe godne polecenia - Netflix

seriale komediowe Netflix


Hej kochani!


Nie pamiętam kiedy dokładnie zaczęłam korzystać z Netflixa, ale na ten moment będzie to około dwóch lat, może dłużej. I muszę powiedzieć, że bardzo się w to wciągnęłam. Jeszcze kiedy mieszkałam w Anglii regularnie używałam tej platformy. Sporo nowości. prosta obsługa, a tak banalna rzecz jak automatyczne wskakiwanie kolejnego odcinka sprawiła, że użytkowanie było maksymalnie ułatwione. Czysta przyjemność z oglądania. Poniżej znajdziecie listę moich ulubionych seriali na poprawę humoru. Lekkie, zabawne, pozwalające na to aby wyłączyć myślenie. Do obejrzenia odcinek po odcinku lub po prostu do "puszczenia w tle" kiedy robimy inne równie ważne rzeczy ;)


 Brooklyn 9-9

Bardzo lekki, przezabawny serial o perypetiach grupy detektywów z jednego z nowojorskich posterunków policji. Idealny poprawiacz humoru. Jeżeli chodzi o losy głównych bohaterów to pod tym względem każdy odcinek jest ze sobą powiązany. Jednocześnie super sprawdzi się do oglądania jednym okiem bo w każdym odcinku Ci dzielni obrońcy prawa zmagają się z inną sprawą. Każdy odcinek trwa dwadzieścia minut co sprawia, że szybko się ogląda i jest to moim zdaniem jeden z tych seriali, które można oglądać bez końca. Oglądamy wszystkie sezony i zaczynamy od początku ;) Na platformie Netflix dostępnych jest aktualnie pięć sezonów.


 One Day at a Time

Amerykański, lekki, zabawny serial dla każdego. Rozprawia o losach amerykańskiej rodziny o kubańskich korzeniach. Samotna mama, dwójka dzieci, niesforna babcia i ich przyjaciel to główni bohaterowie serialu. Trzy sezony, każdy odcinek trwa około trzydzieści minut.



 The Ranch

Kolejna amerykańska propozycja. Pozytywny serial z dawką codziennych sporów o jakie w rodzinie nie trudno. Dotyka też poważnych tematów, dzięki czemu składnia do przemyśleń. Historia byłego sportowca (Ashton Kutcher), który wraca na rodzinną farmę by pomóc w jej utrzymaniu. Dużo humoru, ciętego żartu i.... miłości. Na ten moment osiem sezonów, każdy odcinek po około trzydzieści minut.


 Przyjaciele z Uniwerku

Serial o grupie przyjaciół z Harvardu, których łączą różne, na ogół skomplikowane relacje. Skierowany do publiki dorosłej. Luźny serial, ale warto się skupić oglądając, aby nie pogubić się w relacjach, które łączą głównych bohaterów. Zabawny, życiowy, idealny na wieczorny reset po ciężkim dniu. Aktualnie tylko dwa sezony na Netflixie. Mam nadzieję, że będzie kontynuacja. Każdy odcinek standardowo trwa nie więcej niż trzydzieści minut.



 Santa Clarita Diet

Chyba mój ulubiony serial komediowy na tej platformie. Gwarantuje, że takiego serialu wcześniej nie widzieliście :) Niezwykle pozytywna wersja zombie. Absurdalne połączenie humoru, śmierci, zombie i "zwykłego" życia na przedmieściach Los Angeles. Żywa kolorystyka, zabawne sytuacje, czarny humor i dużo krwi to cechy, które charakteryzują ten serial. Polecam zerknąć. Naprawdę przyjemnie się ogląda. Na ten moment trzy sezony, odcinki po około trzydzieści minut.


 Gdzie Jest Mój Agent?

Tym razem propozycja produkcji francuskiej. Zabawny, lekki serial o perypetiach paryskiej agencji aktorskiej i jej pracowników. Skierowany do dorosłej publiczności, kolejny "odcinacz" od codziennych stresów, dobry do obejrzenia po czymś cięższym. Nie zawsze rozumiem francuski humor, ale ten serial naprawdę lubię i oglądam z przyjemnością. Trzy sezony, odcinki nieco dłuższe bo po około pięćdziesiąt minut.



Liczę na to, że znajdziecie tu kilka ciekawych propozycji na poprawę humoru. Wspomnę tylko jeszcze o jednym serialu, który bezdyskusyjnie jest w tej kategorii moim numerem jeden. Mowa oczywiście o serialu "Przyjaciele". Mogę oglądać bez końca, nie nudzi mnie nigdy i prawie przy każdym odcinku parskam śmiechem - najlepszy z najlepszych. Chyba oglądał go każdy, a jeśli nie, to koniecznie musi nadrobić. A jeżeli są takie osoby, którym nie przypadł do gustu lub po prostu nie mają ochoty się z nim zapoznać, to wybaczcie - szanuję, ale nie pojmuje :)

Oczywiście z takich klasyków jak "Przyjaciele" jest więcej, jak chociażby "Teoria wielkiego podrywu" którą również uwielbiam, ale myślę, że to są seriale większości znane, więc nie będę się o nich rozpisywać.


Oglądaliście którąś z wyżej wymienionych propozycji? Który serial komediowy jest Waszym ulubionym? Jeśli macie inne propozycje (niekoniecznie na Netflixie) zapraszam do dzielenia się nimi w komentarzach.



4 komentarze:

Hej! Jeśli masz jakieś uwagi, polecenia lub pytania śmiało pisz!

Copyright © Siedem po jutro , Blogger